Lovely, Celeb Kit, Gel Eyeliner + Eye Pencil + Brush

Cześć Dziewczyny!

Eyeliner jest jednym z ważniejszych elementów mojego makijażu oka. Długo szukałam takiego, którego mogłabym naprawdę pochwalić. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o zestawie Lovely Celebr Kit. Jeśli jesteście zainteresowane, to zapraszam dalej!
Cały zestaw znajduje się w biało-czarnym kartoniku. Jako, że ja lubię minimalizm od razu zwróciłam na niego uwagę. Wewnątrz znajdował się słoiczek z żelowym eyelinerem, czarna konturówka oraz pędzelek.
Żelowy eyeliner, tak jak już wspomniałam, znajduje się w słoiczku z przezroczystego szkła i czarną nakrętką. Jego kolor to piękna, głęboka czerń.
W konsystencji jest typowym żelem. Mogłabym powiedzieć, że prawie idealnym. Początkowo nie wiedziałam czy się z nim zaprzyjaźnię. Używałam wówczas eyelinera Maybelline Lasting Drama, ale gdy stwardniał na kamień postanowiłam nie kupować go po raz kolejny, ale poszukać innego. 
Lovely faktycznie nie koniecznie lubił się z pędzelkiem dołączonym do zestawu. Ja preferuję takie, które są idealnie skośnie ścięte i cieniutkie, jak np. Hakuro, bo właśnie z nim nie mam żadnego problemu. Kreski są idealnie równe, dobrze napigmentowane. Na moim oku, bez żadnych utrwalaczy wytrzymują cały dzień. W żaden sposób się nie rozmazują. Zdarza się, że czasami nabiorę go za dużo. Wtedy nadmiar wycieram w wieczko nakrętki. Moim zdaniem zasługuje on na ocenę celującą!
Pędzelek, z tego co pamiętam wylądował w koszu. Nie chciałam mieć kolejnego bubla, bo taki właśnie był. Linie, które rysował były grube, nierówne i źle napigmentowane. Nie lubię takich akcesoriów, więc nawet nie dawałam mu kolejnej szansy.
Ostatnia w secie jest kredka. Tutaj także się zawiodłam. Może nie jej jakością, ale sposobem wykonania. To kredka wysuwana, a ja takich bardzo nie lubię.
Na początku jest wszystko ok, ale później, gdy ostra część się skończy zostaje gruby rysik, którym ja nie chętnie się maluję.
Oddałam ją mamie. Moja mama zazwyczaj kupuje kredki w tej formie, więc z tego co mi wiadomo była zadowolona. Początkowo kredką można było wyrysować sobie naprawdę idealną jaskółkę, chociaż jej trwałość była dużo gorsza w porównaniu do eyelinera. Szybciej się rozmazywała, a sama czerń nie była aż tak intensywna. Jednak myślę, że u większości z Was, które nie chcą mocnej czerni na oku sprawdzi się dobrze.
Jak ja maluję swoje kreski? Moje jaskółki nie są długie i szerokie, jak u niektórych spotykanych dziewczyn. Zazwyczaj wybieram delikatne podkreślenie oka. Zaczynam od zewnętrznego kącika, gdzie mam tę kreskę najgrubszą. Kończę ją nieco za połową powieki, ale bardzo delikatnie dojeżdżam do 3/4, tak aby była widoczna tylko subtelna poświata. Na koniec wyznaczam sobie kąt, jaki stwarza mi dolna linia wodna i rysuję na 3 mm kreskę, którą łączę z resztą. Całość wygląda naprawdę dobrze, nie przesadnie i nachalnie.

Znacie set Lovely? Lubicie eyelinery żelowe czy wolicie w innej formie?

ps Ostatnio zdecydowanie więcej mnie na instagramie, więc zapraszam Was szczególnie tam - _piekniedziswygladasz

6 komentarzy:

  1. Zazwyczaj mam kredki, które trzeba ostrzyć ale do wysuwanych nic nie mam. Moje kreski na oczach są permanentne i bardzo rzadko podbijam je czymś dodatkowo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kreski robię bardzo delikatne zazwyczaj tylko delikatnie Zaznaczam linię rzęs a w zasadzie ją przyciemniam :) najbardziej jednak lubię kredki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo rzadko sięgam po eyelinery, ale jeśli już jakieś wybieram to te z pędzelkiem. Wibo i Eveline mają fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem tak. Mega wydajny ale kredki lepszej w zyciu nie miałam. Pal licho liner kredka jest wyczesana w kosmos~!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja robię kreski dość delikatne, szczególnie, że nie mam jeszcze takiej wprawy. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.