Marsylskie, Secrets de Provence, szampon w proszku, mydło do golenia i żel pod prysznic

Cześć Dziewczyny!
Już jakiś czas temu dotarła do mnie paczka ze sklepu Marsylskie.pl a w niej trzy kosmetyki, którymi byłam bardzo zainteresowana. Dziś przyszedł ten moment, abym Wam je pokazała i opowiedziała parę słów. Jeśli jesteście zainteresowane, zapraszam na wpis!


szampon w proszku dla włosów przetłuszczających się 
Niesłychanie praktyczny szampon w proszku niezastąpiony w podróży, na wakacjach, na siłowni. Zabierasz tyle saszetek, na ile masz ochotę! Zawiera mączkę owsianą oraz glinkę i cynk,by zredukować przetłuszczanie się i dla nadania włosom objętości i miękkości.

Łatwy w użyciu: wysyp w zagłębienie dłoni, nałóż na mokre włosy. Pocieraj,by wytworzyła się piana, następnie spłucz.

- redukuje zużycie wody,
- zmniejsza zużycie energii,
- ekologiczne opakowanie pozwala na zmniejszenie ilości odpadów,
- praktyczny w czasie transportu i podróży

Posiada certyfikat ECOCERT Greenlife i jest wytwarzany wyłącznie ze składników ekologicznych i naturalnych. Nie powoduje alergii.

Nie posiada konserwantów, silikonów oraz SLSów!
SKŁAD: Disodium lauryl sulfosuccinate, Illite, Avena Sativa Kernel Flour*, Parfum(fragrance), Hydrolyzed wheat protein, Zinc PCA, Limonene, Eugenol, Citral
*składniki pochodzące z ekologicznych upraw
Szczerze mówiąc po raz pierwszy miałam okazję poznać szampon w proszku. Od kiedy pamiętam stosuję to w płynie, ale raz miałam też kostkę, która nie sprawdziła się u mnie aż tak super. Jeszcze Wam o niej nie pisałam. Mam nadzieję, że wkrótce to zrobię.
Szampon to 12 saszetek. Bardzo podoba mi się szata graficzna wszystkich kosmetyków, które Wam zaprezentuje. Rysunkowa, zabawna, idealna na poprawę nastroju. W każdej saszetce znajduje się identyczny bardzo jasny pastelowo-miętowy proszek. W zapachu przypomina nieco miętę. W swojej konsystencji jest z pogranicza pudru i proszku do prania.
Stosowałam go zgodnie z zaleceniami. Wsypałam w zagłębienie dłoni i nałożyłam na mokre włosy. Zawartość jednej saszetki była niewystarczająca, więc aby zrobiła się jakakolwiek piana na głowie i po spłukaniu było czuć, że włosy są umyte zużywałam dwie. Po umyciu włosów, o dziwo, przyjemnie się je spłukiwało. Oczekiwałam raczej efektu bardzo szorstkich i zaplątanych kosmyków. Zdziwiłam się, bo nic takiego u mnie nie wystąpiło. Po naturalnym wysuszeniu mogłam bez większego wyrywania, wyczesać swoje cieniutkie pasma.
Czy zauważyłam wpływ na przetłuszczanie się włosów? Niestety nie. Myje je średnio co dwa dni i tutaj nic się nie zmieniło. Myślę, że ciężko będzie mi znaleźć jakikolwiek szampon, który przedłuży ich świeżość. Przetłuszczanie się skóry głowy i, co za tym idzie, włosów ma swoje przyczyny w ogólnym stanie mojej skóry, a jak wiecie jest ona mocno tłusta. Myślę, że aby zahamować to zjawisko musiałabym wybrać się do lekarza, który to przepisałby mi środki na poprawę i uregulowanie wydzielania sebum, jednak uważam, że jest to temat na osobny post.


mydło do golenia dla kobiet 
Nowość w dziedzinie golenia: kostka - która tak jak mydło na bazie roślinnej z masłem karite bio i aloesem bio- pozwala na gładkie i łagodne golenie. Aplikować na wilgotną skórę do momentu wytworzenia delikatnej piany. Ergonomiczna kostka pozwala na wygodną aplikację.

Posiada certyfikat ECOCERT Greenlife i jest wytwarzany ze składników ekologicznych i naturalnych.

SKŁAD: disodium lauryl sulfosuccinate, cetearyl alcohol, triticum vulgare (wheat) starch*, glycerin**, hydrogenated castor oil, stearic acid, coco glucoside, cocamidopropyl betaine, butyrospermum parkii(shea) butter*, aqua (water), bentonite, aloe vera extract*, parfum(fragrance), cellulose gum, limonene, linalool
*składniki pochodzące z ekologicznych upraw
** wytworzone na bazie składników ekologicznych
Czasami, kiedy nie chce mi się sięgać po specjalistyczne żele do golenia dla kobiet wybieram mydło. Typowe mydło do tej czynności mam jednak po raz pierwszy. Podobnie do szamponu w proszku, zaintrygowało mnie i wiedziałam, że muszę je przetestować.
Mydło to tradycyjna, biało-kremowa kostka z bardzo ładnie widocznym napisem. Zapach jej jest neutralny dla nosa. Testuję ją od kwietnia, a jeszcze pozostało sporo ponad połowę, więc mogę uznać, że jest naprawdę wydajna.
Wilgotną skórę dobrze namydlam do momentu wytworzenia się piany. Później maszynką usuwam owłosienie i spłukuję wodą. Chyba z całej trójki to właśnie mydło najmniej przypadło mi do gustu. Nie zauważyłam żadnej różnicy pomiędzy nią, a innymi kostkami, które używałam, a nie są przeznaczone do golenia. Moja skóra także nie reaguje inaczej. Nadal jest przesuszona, więc muszę ją dokładnie nabalsamować lub nawilżyć. Sam zabieg golenia również nie przebiega w bardziej komfortowy sposób. W tej kwestii myślę, że jest to bardzo zbędny element pielęgnacji kobiet.


żel pod prysznic - mięta 
Ekologiczny żel pod prysznic Secrets de Provence do codziennego użytku dla całej rodziny w wygodnej ekonomicznej butli. Gliceryna roślinna - nadaje skórze miękkości. Zapach mięty - nadaje orzeźwienia i tonizuje. Na bazie wody z kwiatów pomarańczy BIO.

Posiada certyfikat ECOCERT Greenlife i jest wytwarzany ze składników ekologicznych i naturalnych. Nie powoduje alergii.

Nie zawiera parabenów, silikonów ani barwników! Wyprodukowano we Francji.

SKŁAD: aqua, citrus aurantium dulcis water*, amonium lauryl sulfate, cocamidopropylbetaine, decyl glucoside, glycerin**, sodium chloride, parfum, benzyl alcohol, cocoglucoside, glyceryl oleate, potassium sorbate, dehydroacetic acid, geraniol, limonene, linalool.
*składniki pochodzące z ekologicznych upraw
** wyprodukowane na bazie składników organicznych
Żel znajduje się w sporej, przezroczystej butelce zamykanej na klik. W swoim kolorze przypomina sok jabłkowy, ale zapach to mocna i intensywna mięta. Nie ma on nic wspólnego z tym aromatem, który jest w gumach do żucia czy pastach do zębów. Dla mnie to świeżo zerwane listki tej rośliny. Należy natomiast przyznać, że dla niektórych może on być zbyt intensywny i ciężki.
Pomimo swojego mocnego zapachu nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych żeli. Moja skóra jest przesuszona, więc potrzebuje sporego nawilżenia. W tym wypadku tego nie osiągnęłam, ani wspomnianej przez producenta miękkości. Czy zapach mięty dodaje orzeźwienia? To zależy od pory dnia, kiedy go używam. Podczas porannego prysznica naprawdę mocno budził i dodawał power'a. Jednakże wieczorem, kiedy potrzebuję już wyciszenia i relaksu, bardzo mnie drażnił, przez co miałam ochotę jak najszybciej skończyć kąpiel. 
Jeśli chodzi o jego właściwości myjące, nie mogę mu nic zarzucić. Dobrze zmywa całe zanieczyszczenia dla codziennego, przy czym lekko się pieni. Ważne jest także to, że w żaden sposób mnie nie podrażnił czy uczulił.

Mając do wyboru faworyta, zdecydowanie postawię na szampon w proszku. 12 saszetek to niewiele, biorąc pod uwagę, że na jedno umycie zużywam 2. Myjąc średnio 3-4 razy w tygodniu nie jest to wydajne przedsięwzięcie, ale lubię swoje włosy po zastosowaniu właśnie tego kosmetyku i z chęcią do niego niegdyś powrócę.

Znacie stronę Marsylskie.pl lub moich dzisiejszych bohaterów? Który z nich najbardziej Was ciekawi?

42 komentarze:

  1. wow jakie pięknie opakowania! jestem zachwycona
    nie znam tej serii ale chyba się zapoznamy D:

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon w proszku od jakiegoś czasu mnie ciekawi, będę musiała się skusić i osobiście go poznać

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba jeszcze nie miałam szamponu w proszku. fajne kosmetyki, ciekawa szata graficzna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę te produkty. A szampon w proszku.....musi być ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie wypróbowałabym ten szampon w proszku- może i nie jest wydajny, ale to fajna nowinka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji poznać tego sklepu. Opakowanie szamponu bardzo mi się podoba. Nie stosowałam jeszcze szamponu w proszku

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie takie nowinki, zachecilas mnie tym proszkowym szamponem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowania mają bardzo ciekawe. Nie wiem jednak czy bym się skusiła na te produkty. Nie wyszły zbyt dobrze więc ...

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam tę markę, zwłaszcza proszkowy szampon i szampon w kostce

    OdpowiedzUsuń
  10. BardzO ładne i wyraźne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo! Widzimy tutaj same nowości :) Pierwszy raz spotykamy się z tymi produktami i musimy przyznać, że strasznie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzeba przyznać, że ta marka stawia na oryginalność. Jeszcze nie słyszałam o szamponie w proszku, czy mydle do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego sklepu, ani tym bardziej... proszkowych szamponów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szampon w proszku - pierwszy raz o tym słyszę, jednak chyba wole tradycyjny szampon;) pierwsze słyszę o tej firmie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciekawił mnie bardzo miętowy żel pod prysznic. musi fajnie orzeźwiać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie da się nie napisać że opakowania są piękne. Lubię takie dziwadełka w konsystencjach itd. Szkoda że większość z nich jest taka średnia w działaniu. Szamponu jeszcze nigdy nawet nie widziałam w proszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szampon w proszku chętnie bym wypróbowała. Mam długie włosy, prawie do pasa, ale średniej gęstości. Obawiam się trochę, że musiałabym zużyć kilka saszetek na jedno mycie, jednak i tak mnie ciekawi ten hmm.. wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O bardzo ciekawe produkty, nie miałam okazji ich wcześniej poznać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe nowośći a szczególnie ten szampon w proszku chętnie bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Najbardziej ciekawi mnie szampon w proszku, choć i pozostałe również są niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U kilku dziewczyn czytałam już o szamponie w proszku i nie ukrywam że taka inna formuła kosmetyku do mycia włosów bardzo mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam żadnego z Twoich dzisiejszych bohaterów, ale szampon w saszetkach brzmi intrygująco, więc chętnie bym go poznała :) Ciekawi mnie też zapach żelu, bo rzadko się zdarzają kosmetyki, które pachną świeżo zerwanymi listkami mięty ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ten szampon w proszku i bardzo go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba najbardziej zaciekawił mnie ten szampon do włosów w tak nietypowej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mydło do golenia. No proszę nie wiedzialam ze istnieje takie cos

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgadzam się z dziewczynami powyżej - co za piękne opakowania! Już za sam wygląd chętnie bym się na nie skusiła :) Nie znam marki, kosmetyków również, ale jestem pewna, że polubilibyśmy się przy bliższym spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię produkty o zapachu mięty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szampon w proszku łoł koniecznie muszę go poznać ogólnie bardzo fajne produkty.

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem szczerze, że nie znam tego produktu, ale na pewno rzuca się w oczy, patrząc na jego opakowanie, a co za tym idzie zachęca do kupna ;-)

    blog

    blog

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie wiem czy bylabym przekonana do dzialania szamponu w proszku ;) ale ogolnie zamysl fajny

    OdpowiedzUsuń
  31. Super zdjęcia! Produkty też bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szampon w proszku? Ojej o tym jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kompletnie nie znam tych produktów, ale szampon w proszku to brzmi naprawdę intrygująco ;) Z chęcią wypróbowałabym taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szampon w proszku kojarzy mi się z tym suchym. Najbardziej zainteresował mnie żel pod prysznic 😊

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmmm...OPAKOWANIA mają na prawdę oryginalne - bardzo chętnie poznałabym te produkty bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Opakowania są piękne. Same nowości dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Szampon w proszku to coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ależ piękne mają opakowania te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygladaja jak seria dla dzieci, ale szampon w proszku to mnie powalił.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawi mnie ten szampon :D. Cudów bym nie oczekiwała, ani nic, ale sama forma podoba mi się i spróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.