Lily Lolo - kosmetyki i pędzel

Cześć Dziewczyny!
Kosmetyki Lily Lolo towarzyszą mi już od dłuższego czasu. Przy mojej problematycznej cerze nie ma mowy o drogeryjnych, ciężkich i napakowanych chemią podkładach, korektorach czy bronzerach. Kolorówka Lily Lolo pozwala osiągnąć mi naprawdę świetny efekt, a przy tym nie zatruwać mojej skóry. Na dziś przygotowałam dla Was recenzję aż pięciu produktów, a są to: podkład mineralny, korektor mineralny, bronzer prasowany, kredka do brwi i pędzel.


podkład mineralny - popcorn
Podkład o średnio-jasnym odcieniu w ciepłym kolorycie. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych średnio-jasnych odcieni podkładu.
SKŁAD: MICA, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]
Podkład pełnowymiarowy znajduje się w plastikowym słoiczku z dziurkami na wieczku, które umożliwiają wysypanie na nakrętkę odpowiedniej ilości produktu. Wieczko jest przesuwane, dzięki czemu podczas np. podróży nic nie wysypie się. Ja się o tym dowiedziałam dopiero wtedy, gdy część podkładu zakupionego wcześniej znalazła się w większej ilości na nakrętce.
Kolor, który wybrałam to Popcorn. Jest on utrzymany w w ciepłych tonach. Pomimo że moja skóra jest na twarzy dość jasna, odcień ten nadal jest nieco za jasny. Nakładam zawsze jak najmniejszą ilość ruchami omiatającymi twarz, a nie stemplującymi, dzięki czemu nie jest to aż tak zauważalne.
Mam nadzieję, że gdy w końcu przyjdą nieco chłodniejsze dni, a moja twarz przestanie, nawet w minimalnym, stopniu się opalać to wróci do swojego pierwotnego kolorytu. Tym bardziej, że na jesień, gdy mocne słońce zacznie odpuszczać, mam w planach zabiegi z kwasami. Teoretycznie, z tego co pamiętam mam jaśniutką cerę. Może nie jest ona alabastrowa, ale zazwyczaj ciężko było dobrać mi odpowiedni odcień podkładu, ponieważ wszystkie były za ciemne. Tutaj niestety jest na odwrót. Mimo to myślę, że na zimę będzie idealny.
Jego krycie określiłabym jako średnie, jednak można je budować. Ja, jak Wam wspomniałam, tylko omiatam skórę, ale jeśli zależałoby Wam na mocnym kryciu polecam stemplować pędzlem podkład. U mnie się to nie sprawdza, ze względu na bardzo tłustą cerę, dlatego jestem zdania że im mniej tym lepiej, natomiast fajnie sprawdza się położony na bazę. U mnie bazą jest transparentny puder matujący także z tej firmy, dzięki czemu najpierw zmatuję twarz, później nałożę podkład i ponownie puder dla utrwalenia efektu. Nie używam mgiełki utrwalającej.


korektor mineralny - nude 

Średnio-jasny korektor, który świetnie sprawdzi się przy tuszowaniu skaz i wyprysków skórnych. Korektory mineralne najlepiej aplikuje się przy pomocy pędzelka do korektora Lily Lolo. Odcienie podkładów, z którymi Nude współgra kolorystycznie to: Barely Buff, In the Buff, Popsicle, Popcorn i Butterscotch.

Dzięki zawartości kaolinu (znanego również pod nazwą glinka porcelanowa) Nude daje długotrwałe krycie. Będziesz zachwycona naturalnym efektem jaki pozwolą Ci uzyskać mineralne korektory Lily Lolo
.
SKŁAD: KAOLIN, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]
Korektor pełnowymiarowy, podobnie do podkładu znajduje się w plastikowym słoiczku z wieczkiem i nakrętką. Jest on jednak mniejszy. Kolor, który wybrałam to Nude. Tutaj, jeśli chodzi o kolorystykę trafiłam idealnie. Ładnie wygląda na mojej twarzy. Świetnie zakrywa zarówno cienie pod oczami jak niedoskonałości. Dobrze komponuje się z podkładem. W ciągu dnia zależy mi na tym, aby wszystko co powinno być zakryte, takie było. Nude zapewnia mi to w 100%.
Aplikuję go zazwyczaj pędzelkiem. Lubię puchate pędzle i to nimi najlepiej mi się pracuje. Można go nałożyć także palcem, chociaż zauważyłam, że wtedy ten efekt jest bardziej nienaturalny i przerysowany, a ja naprawdę wolę delikatność w swoich makijażach.


naturalny zestaw do konturowania twarzy - Sculpt & Glow Contour Duo
Sculpt & Glow Contour Duo - zestaw do modelowania twarzy - bronzer + rozświetlacz
Zestaw Sculpt & Glow Contour Duo to sposób na pięknie rozświetloną skórę, doskonale zaakcentowane kości policzkowe oraz wykonturowaną twarz.

SKŁAD: MICA, OCTYLDODECANOL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, CANDELILLA CERA, TOCOPHEROL, RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, POLYGLYCERYL-2 SOSTEARATE/DIMER DILINOLEATE COPOLYMER, GLYCERYL CAPRYLATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL. LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, SODIUM HYALURONATE, ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE, [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE]
Ze względu na to, że powierzchnia mojej skóry jest nierówna unikam bronzerów czy konturowania. O ile z daleko wygląda to całkiem ok, to z bliska widać te nierówności, które chcę zniwelować kwasami, i bardzo mnie to drażni. W związku z tym do wszystkich bronzerów, róży, a broń Boże rozświetlaczy podchodzę sceptycznie. Nic więc dziwnego, że tak samo było w przypadku tego kosmetyku.
Paletkę do konturowania znajduje się w opakowaniu, które jest naprawdę dobrze zrobione. W tym przypadku nie muszę obawiać się, że mi się otworzy, a całość albo rozkruszy, albo poniszczy. Cieszę się, że jest lusterko, bo zestaw ten mam zamiar zabierać ze sobą na zajęcia, gdzie w ciągu dnia na pewno wykonywane będą zabiegi.
Moje sceptyczne podejście zmieniło się po pierwszej aplikacji. Owszem może i moja skóra nie jest idealna, a na razie nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek taka będzie, ale ten zestaw polubiłam. Bronzer świetnie wpasowuje się w kolor mojej cery. Nie jest ani za pomarańczowy, ani za brązowy. Dobrze się z nim pracuje, a ja używam go tylko w celu delikatnego podkreślenia kości. Rozświetlacz, jak dla mnie, jest za delikatny. Czasami wydaje mi się, że naprawdę sporo go nałożę, a i tak efekt końcowy jest subtelny. Szczerze mówiąc nie wiem czy akurat mi to przeszkadza, jednakże wydaje mi się, że dla niektórych z Was, które lubią mega efekt glow, jest on za słaby.


podwójna kredka do brwi - Brow Duo Pencil Medium
Kredka, która umożliwi bardzo precyzyjne podkreślenie brwi. Końcówką kolorową wypełnisz luki między włoskami i nadasz brwiom odpowiedni kształt, końcówka z rozświetlaczem pozwoli natomiast uzyskać efekt optycznego uniesienia całego łuku brwiowego.
SKŁAD: BROW - HYDROGENATED VEGETABLE OIL, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, C10-18 TRIGLYCERIDES, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX, OCTYLDODECYL STEAROYL STEARATE, EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA) WAX, MICA, POLYGLYCERYL-3 DIISOSTEARATE, ORYZANOL, TOCOPHEROL, GLYCERYL CAPRYLATE, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77491 (IRON OXIDES), CI 77492 (IRON OXIDES)

HIGHLIGHTER - OCTYLDODECYL STEAROYL STEARATE, MICA, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, C10-18 TRIGLYCERIDES, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX, EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA) WAX, POLYGLYCERYL-3 DIISOSTEARATE, ORYZANOL, TOCOPHEROL, GLYCERYL CAPRYLATE, SILICA, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77000 (ALUMINUM POWDER), CI 77491 (IRON OXIDES)
Kredka jest dwustronna. Z jednej jest brązowy rysik, a drugiej rozświetlacz. Swoje brwi najchętniej podkreślam pomadą. Dzięki niej wiem, że przez cały dzień wyglądają dobrze. Do kredki, mimo szczerych chęci, nie mogę się przekonać. Totalnie wyszłam z wprawy jest obsługi. Jednakże ma ona bardzo miękki i dobrze napigmentowany rysik. Łatwo się nim maluje, dobrze podkreślając i wypełniając brwi. Najlepszy efekt uzyskałam, gdy na koniec wyczesałam nadmiar pigmentu z włosków szczoteczką.
Rozświetlacza pod łuk brwiowy używałam rzadko. Zastępowałam go jasnym cieniem, ale ten w kredce bardzo przypadł mi do gustu. Oprócz rozświetlenia także delikatnie koryguję nim niedociągnięcia i nierówność moich łuków brwiowych. Towarzyszy mi w codziennym makijażu i myślę, że tak już zostanie.


pędzel - super kabuki
Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
O pędzlu Super Kabuki pisałam Wam w moim pierwszym wpisie na temat kosmetyków Lily Lolo - Lily Lolo - kosmetyki mineralne i akcesoria , więc nie będę się powtarzać w tym poście. Jest super i już!


Dodatkowo dobrałam sobie także próbki: dwa bronzery, jeden róż i jeden rozświetlacz, które jak na razie są w woreczkach foliowych. Gdy skończę swoje zapasy z chęcią przetestuję i je.

Ponownie jestem zadowolona z zamówienia na Lily Lolo. Oczywiście mam już chrapkę na kolejne kosmetyki, które mam nadzieję, będę miała okazję przetestować.

Dziewczyny, chciałabym Was bardzo poprosić o głosy na mojego bloga w plebiscycie Beauty Blog 2018.
Ślemy SMS-y o treści TYP.BB.20 na numer 72480.
♡ ♡ ♡  Dziękuję!  ♡ ♡ ♡
 

Znacie markę Lily Lolo? Lubicie ich kolorówkę? Który z kosmetyków najbardziej Was interesuje?

37 komentarzy:

  1. podkłady lily lolo bardzo lubię stosuje na co dzień, świetne do pracy

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder i korektor za jasny dla mnie i potrzebuje nieco ciemniejsze kolory, duet bronzer i rozświetlacz mogłabym wypróbować, w kwestii rozświetlacza lubię tylko bardzo subtelne efekty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzel kabuki jest super, to prawda :) Jeśli chodzi o odcień podkładu, to mam Warm Peach i jest dla mnie odpowiedni, choć miałam pewne obawy, że będzie zbyt żółty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzel z przyjemnością bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o niej wiele dobrego. Od dawna mam na nią ochotę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i uwielbiam kosmetyki Lily Lolo jedne z lepszych produktów tego typu!

    OdpowiedzUsuń

  7. Kocham lily lolo, dla mnie ich kosmetyki są genialne, od roku niemal codziennie maluję się paletą rozświetlacz/ bronzer i ten pierwszy jest już na wykończeniu, uwielbiam go.

    OdpowiedzUsuń
  8. kredka i zestaw do konturowania oraz pędzel mnie zainteresowały,

    OdpowiedzUsuń
  9. mam ten sam odcień podkładu. Bardzo się z nim polubiłam - w upały się świetnie sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam kilka produktów tej marki i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki Lily Lolo:) Kredki jeszcze nie miałam, ale zaczyna mnie również ciekawić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię kosmetyki Lily Lolo. Ostatnio moim hitem jest pomadka do ust. Dzięki za info o tym "zamykaniu" podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem fanką kosmetyków mineralnych ale za to ten pędzel bardzo mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyznaje że od dłuższego czasu chodzą za mną ich produkty i w końcu kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kosmetyki mineralne. Lily Lolo to jedna z "topowych" marek :) Z przedstawionej gromadki kosmetyków najbardziej zaciekawił mnie bronzer z delikatnym rozświetlaczem, myślę, że ten duet byłby dla mnie w sam raz i czegoś takiego brakuje w mojej kosmetyczce. Podkład jest mi znany, szkoda że nie trafiłaś z odcieniem, ale wybierając minerały nie jest to wcale takie łatwe, sama coś o tym wiem. Pędzel mam od kilku dobrych lat i jest absolutnie świetny, nic się nie odkształca mimo częstego używania, to mój must have do podkładów mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie prezentuja sie kosmetyki Lily Lolo :3 Musze coś w koncu od nich dorwac hah

    OdpowiedzUsuń
  17. Zestaw do konturowania chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten pędzel super kabuki jest genialny, muszę sobie zamówić kolejny. Bardzo lubię kosmetyki tej marki, u mnie świetnie się sprawdziły. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie opisałaś te kosmetyki, aż zapragnęłam po nie sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kosmetyki Lily Lolo, mam ich dużo i każdy się dobrze spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam firmę z wielu blogów, chociaż sama nie miałam nigdy z nią doczynienia ;) Jednak na ostatnim Meet beauty zachwyciły mnie mineralne kosmetyki, myślę że kiedyś sobie przetestuję kilka kosmetyków od Lily lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Idealny post dla mnie, właśnie zastanawiam się jakie produkty przetestować od tej firmy <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba skuszę się na małe wypróbowanie kosmetyków tej marki

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam żadnego kosmetyku od Lily Lolo jeszcze :>

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem mega ciekawa tej marki! :D Muszę się w końcu na coś od nich skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie mogę się przekonać do kosmetyków mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam niektóre kosmetyki i też jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Będę poznawać wkrótce kosmetyki LL i mam nadzieję że będę tak samo jak Ty zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten zestaw do konturowania jest super, chętnie bym go poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo spodobala mi sie paletka, a zwlaszcza bronzer lubie takie kompakty :D

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo lubię kosmetyki Lily Lolo, zwłaszcza krem BB i podkłady

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam kosmetyki do konturowania :D ahhh!

    OdpowiedzUsuń
  33. Korektor mi się bardzo podoba. Osobiści nie spotkałam się z tą firmą

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tych kosmetyków ale chciała bym je przetestować u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Znam tę markę i jestem ciekawa jakby u mnie sprawdził się ten podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Aż wstyd się przyznać, ale ja jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków tej marki. Jednak ostatnio tyle dobrego o nich czytam, że chyba się w końcu skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. lubie minetalne kosmetyki, które rzeczywiście nie obciażają cery. Te kredki mi się spodobały.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Komentując bloga zgadzasz się na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.